Roomster 1.4

Opinie, Testy, Wrażenia z jazd
looki
Mega spamer
Posty: 3766
Rejestracja: 22 maja 2011, o 12:41

Roomster 1.4

Post autor: looki »

Roomster – w moim przypadku wypadkowa robienia porządku z ilością samochodów w rodzinie oraz potrzeb wynikających z powiększającej się rodziny. Taki złoty środek w ilości wydanych pieniędzy do tego co oferuje samochód. Oto on: Skoda Roomster MY12 1.4 Ambition+Sound. Trzy miesiące, 7,5kkm - jednej strony mało, z drugiej wystarczająco dużo żeby wyrobić sobie opinię o aucie.
1. Wygląd zewnętrzny
Cóż, o gustach się nie dyskutuje, ale trzeba przyznać jedno. Czy roomster się podoba czy nie na pewno na swój sposób zwraca uwagę. Przód jak w fabii, dupcia całkiem niezła tylko ten profil jakiś taki dziwny. Ja po dwóch miesiącach się przyzwyczaiłem i podchodzę do niego obojętnie. Ważne że jest praktycznie.
2. Wnętrze
Tutaj kryje się to co najważniejsze w tym aucie. Kierowca i pasażer z przodu mają do dyspozycji to co ma kierowca w Fabii plus trochę więcej miejsca nad głową ale nadal stosunkowo wąsko – szersi w ramionach mogą się w trakcie jazdy dotykać nimi. Czarno, smutno, wszystko podporządkowane ergonomii...wróć nie wszystko ale o tym za chwilę. Materiały przeciętne, spasowanie jak na klasę samochodu dobre. Miły akcent w postaci miękkiego tworzywa w najbliższej kierowcy i pasażerowi deski (dlaczego nie na całej jak np. Fabii I?) Twardy i łatwo rysujący się dół deski i boczki drzwi. Małe schowki przed pasażerem – nie zmieści się większa mapa, w kieszeniach w drzwiach miejsce na butelki 1,5 litra – teoria, nie każda butelka tam wejdzie. Fatalny materiał przycisków od szyb i tragiczne pokrętło regulacji lusterek – ma się wrażenie, że za chwilę odpadnie, widać że księgowi mocno maczali swoje tłuste paluchy w doborze materiałów. Na osłodę nieźle leżąca w dłoniach kierownica i drążek zmiany biegów obszyta skórą (mały pakiet skórzany w wersji Sound) oraz miłe dla oka i czytelne z zegary z białym podświetleniem. Fotele z trochę przykrótkimi siedziskami i bliskim zeru trzymaniem bocznym ale tak jak lubię twarde, dzięki czemu trasa 800km nie robi na plecach wrażenia.
A wpadki? Bardzo łatwo brudzący się materiał na fotelach i boczkach, ale to akurat najmniejszy problem. Dużo większa wada wychodzi podczas jazdy w deszczu. Fatalnie zaprojektowane rynienki na przedniej szybie, których zadaniem jest odprowadzenie wody zgarnianej przez wycieraczki na dach auta powodują, że większość owej wody ląduje na bocznych szybach idealnie na wysokości lusterek. Aż boję się myśleć co będzie w zimie gdy zamiast wody będzie to syf z solą z jezdni. Z kolei księgowi zadbali, żeby ta sama szyba była 5cm za niska dzięki czemu gdy jesteśmy pierwsi na światłach i za blisko do nich podjedziemy nie widzimy tych nad jezdnią.
Jest jeszcze jedna rzecz, niektórzy uważają, że kształt górnego narożnika przednich drzwi jest niebezpieczny dla zdrowia gdyż można się uderzyć nim w okolice twarzy powodując zranienie. Ani ja ani również żona nie mamy z tym problemu, ale my wysocy ludzie jesteśmy.
Idziemy do tyłu...
Duże drzwi, duże okna, dwuletnia kuzynka mega zachwycona, że wszystko widzi siedząc w foteliku. A w środku trzy fotele z systemem varioflex ale miejsca dla dwóch osób, które będą miały dużo miejsca. Dwa skrajne fotele można przesuwać wzdłużnie, wszystkie mają regulację kąta nachylenia oparcia (swoją drogą trochę za krótkie – mi sięga do łopatek). Wszytskie można łatwo złożyć i wyjąć. Siedzi się trochę wyżej, dużo miejsca na nogi i nad głową – moim zdaniem jest bardzo dobrze. Skrajne fotele z isofixem ale i bez niego łatwo można wpiąć fotelik i włożyć do niego dziecko bez nadwyrężania kręgosłupa.
No i bagażnik. Na papierze 450litrów do półki co bije wszystkie kompakty w wersji hatchback (no może poza octavią). W praktyce dużo więcej pod dach co bije wszystkie kompakty w wersji kombi (oczywiście znowu poza octavią). Kształt prostopadłościanu można zapakować wiele walizek i gadżetów dziecięcych.
3. Silnik
Jest i pozwala się toczyć autu. I w zasadzie na tym można by zakończyć. 86km, 132Nm, 0-100km/h w ok 13s. W sumie da się jeździć tylko tyle, że to wszystko jest osiągalne przy ok 5000obr/min. Trzeba mocno kręcić żeby jechał i to jest problem silnika. Z drugiej strony, różnica w cenie między 1.4 a 1.2 Tsi, nawet tym słabszym jest na tyle duża (ok 5000zł) że powstaje dylemat. Spalanie od początku 8,2ltr/100km z uwagą – auto śmiaga albo po Warszawie albo na trasie. O ile w spokojnej trasie mieści się w 6,5 ltr/100km o tyle na trasie gdzie 75% to A2 nie udało mi się zejść poniżej 8ltr/100km a wczoraj wracając z Poz wyszło 11ltr/100km. W trasie mieszanej tj. 50/50 autostrady/inne drogi to jakieś 7,5ltr/100km.
Mało to nie jest, ale auto o gabarytach klocka, 1,2t masy i nie za mocny silnik robi swoje.
Aha hałas powyżej 110km/h...znowu księgowi się nie popisali.
Inna sprawa, że jazda roomsterem powyżej 130km/h jest średnio przyjemna i trochę jestem masochistą, że to czynię...
4. Prowadzenie
Stosunkowo twardo, pewnie i lepiej niż można się spodziewać. Ale gdy samochód jest nie dociążony i wejdziemy trochę za szybko w zakręt np. na wiadukcie z wyraźnymi dylatacjami bądź uskokami na nawierzchni tył auta potrafi nie przyjemnie uskoczyć tak jakby stawało się nagle nadsterowne. Nie ma to żadnych konsekwencji, ale nie ciekawe uczucie. Boczny wiatr też robi robotę w trasie ale to oczywiste przy tej wysokości samochodu. Ogólnie prowadzenie to nic ponadto czego można wymagać od auta tej klasy i przeznaczenia – nijako ale neutralnie. Do szybkiej jazdy w zakrętach zniechęcają wspomniane fotele.
Jeszcze jedna uwaga odnośnie hamulców. Większość nowych aut z którymi mam styczność ma hamulce działające w systemie zero-jedynkowym tj. lekkie dotknięcie powoduje mocne hamowanie. W roomsterze lekkie naciśnięcie powoduje miękkie hamowanie. Dopiero głębsze wciśnięcie powoduje stawanie auta dęba. Początkowe wrażenie jest takie, że auto ma słabe hamulce co prawdą nie jest gdyż są bardzo skuteczne. Tylko charakterystyka nie typowa.
5. Bezpieczeństwo.
Oby nie przyszło go testować. 4XPP , ABS, 5* NCAP i w zasadzie to wszystko. Dodam jeszcze lampy soczewkowe bardzo dobrze oświetlające drogę – świetne odcięcie światła i zasięg, w zasadzie gdyby nie barwa światła można by porównywać z ksenonami.
6. Podsumowanie
Długość kompakta, szerokość auta miejskiego, wysokość mikrovana. Ilość miejsca z tyłu i bagażnik nokautujące większość kombi klasy kompakt. Przeciętny silnik, przeciętne materiały we wnętrzu. Wyposażenie – przyzwoite minimum – nie brakuje nic czego brak denerwował by na co dzień. Do tego mocno nie typowa uroda, a to wszystko za niespełna 44000 zł. Z mojego punktu widzenia wiele za niewiele. Świetnie się sprawdza jako auto dla rodziny z małym dzieckiem. Oferuje dużo więcej niż kombi typu fabia czy clio grandtour za podobną cenę (+/- 2000zł). Oferuje nie mniej niż kompakt kombi za mniej ok 10000zł.
W innych okolicznościach przyrody nie brał bym go pod uwagę, w obecnej sytuacji uważam za najlepszy zdrowo-rozsądkowy wybór jeżeli pod uwagę brać nowe auto i przymknąć oko na jego wady.
Nie żałuję, że wybrałem/dałem sobie wcisnąć sprzedawcy zamiast fabii kombi.

ODPOWIEDZ