Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Opinie, Testy, Wrażenia z jazd
Awatar użytkownika
CapoMafioso
Do zabanowania
Posty: 8530
Rejestracja: 23 gru 2011, o 18:47
Lokalizacja: Białystok

Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: CapoMafioso »

Tak to czasem w życiu bywa, że się człekowi poszczęści i z głupia frant coś wygra. Wystarczyło wypełnić krótką ankietę konkursową (pytania o eksploatację w warunkach zimowych, łańcuchy i takie pierdoły) i... po 3 dniach dostałem mejla z informacją, że wygrałem Octę na tydzień :)

Na zewnątrz.
Uroda rzecz gustu i na pewno jest całe mnóstwo ciekawszych sylistycznie aut, ale...
Obrazek
...jak widać, ten konkretny egzemplarz, podobnie zresztą jak inne fury ze stocku prasowego, wyróżnia się na tle innych Skód. Ludziska się oglądają i nic dziwnego, bo jest na czym zawiesić oko: ładna, połyskująca suknia w rdzawo-czerwonym kolorze (lakier czerwony Rio metalik), zgrabne, długie nogi (5-ramienne 18-ki), stylowa biżuteria (chromy na drzwiach i nie tylko), stonowany makijaż (czarne tło reflektorów) i jako wisienka na torcie eleganckie okulary słoneczne (szklany dach panoramiczny). Skoda Octavia, zwykła ani piękna ani brzydka pracownica, może być całkiem sexy, o ile konfigurując ją puści się wodze fantazji. Raczej trudno tego wymagać od statecznej głowy rodziny albo liczącego każdy grosz speca od zakupów flotowych. No cóż, od zachwycania są inne modele.

W środku.
Pierwsza rzecz, którą się czuje od razu po zajęciu miejsca - świetne, sportowe fotele. Nie za twarde, nie za miękkie, trzymające jak należy. Równie sportowa kierownica, obszyta perforowaną skórą, wyprofilowana i "ucięta" na dole, aż się prosi by ją chwycić. Deska rozdzielcza typowa dla VAG-ów, bez stylistycznych fajerwerków ale wykonana estetycznie i funkcjonalnie. Duży wyświetlacz audio/navi okazuje się całkiem łatwy w obsłudze i zasłużyłby wysoką ocenę, gdyby nie klawiatura do wprowadzania adresów dla nawigacji. Zamiast znanego każdemu układu qwerty użyto jakiegoś dziwoląga, do którego trzeba długo się przyzwyczajać. Szejm on ju, Skoda! Na ilość miejsca w środku nie ma co narzekać. To już inna liga niż kompakty sprzed 10 - 15 lat. Z tyłu nawet po ustawieniu fotela pod wysokiego kierowcę miejsca nie brakuje.

Jazda.
Nikt nie lubi hałaśliwych bab. Octavia 1.4 TSI na szczęście się do nich nie zalicza. Po przekręceniu kluczyka tylko stłumiony dźwięk rozrusznika wskazuje na to, że coś dzieje się pod maską. Po przestawieniu dźwigni na D i przy powolnym wytaczaniu się z parkingu wewnątrz nadal jest cicho. Dopiero po dodaniu gazu słychać stłumiony pomruk. Właśnie, słychać pomruk, ale reakcję czuć dopiero po chwili. Podobnie jest po ruszeniu spod świateł. Może to typowe dla małych turbobenzyniaków, ale jest to trochę irytujące. Na szczęście nie na długo. Swoje dąsanie przy ruszaniu Octavia potrafi osłodzić dużo lepszą dynamiką, na 2. i 3. biegu przy średnim zakresie obrotów. Jak na samochód, który ma jeździć żwawo ale w granicach dopuszczalnych przepisami wystarczy w zupełności. Prowadzeniu trudno coś zarzucić. Wspomaganie kierownicy jest mocne i obraca się nią bardzo lekko, ale podczas jazdy ma się poczucie panowania nad autem. Nie ma tego denerwującego efektu "wirtualnego kierowania" kiedy masz wrażenie, że grasz na konsoli z dołączoną kierownicą-padem. Zaskakująco dobry jest komfort resorowania, biorąc pod uwagę duże koła z niskoprofilowymi oponami. Nasłuchawszy się i naczytawszy różnych opinii o silnikach TSI myślałem, że ich niskie spalanie to ściema. Otóż nie... po kilkunastokrotnym przegonieniu Octavii po mieście i weekendowej, 300-kilometrowej trasie przekonałem się, że połączenie niedużego uturbionego benzyniaka ze skrzynią dwusprzęgłową (działającą bez najmniejszych szarpnięć i opóźnień) to poważna alternatywa dla diesla. Średnie spalanie nie przekroczyło 5l/100km.

Funkcjonalność.
Spędzając czas sam na sam ze wspomnianą Czeszką trudno byłoby nie skorzystać z okazji i nie zajrzeć tu i ówdzie :) Na początek z przodu i tu małe zaskoczenie in minus: podnoszę maskę i żeby nie trzymać jej w rękach muszę podeprzeć ją staroświeckim prętem. Byłem przekonany, że w dzisiejszych kompaktach siłowniki teleskopowe to już standard. Ale to tylko mała ryska na ogólnym, dobrym wizerunku. Nie zepsuło to bynajmniej atmosfery i Octavia bez żadnych protestów pozwoliła zbliżyć się do tyłu. Powoli wsunąłem dłoń pod daszek tylnej tablicy, z czułością nacisnąłem przycisk otwierania... i kieca powędrowała do góry ;) Octavia nie należy do filigranowych, drobnych kobietek, więc ujmując rzecz w prostych, żołnierskich słowach: jest w co zapakować :D całe 590 litrów i do tego bardzo przydatny szczegół w postaci elastycznej siatki rozciągniętej na podłodze bagażnika. Problem zawartości reklamówek z zakupami walających się po bagażniku nie jest już żadnym problemem. Niby drobiazg, a cieszy. Podobnie jak skrobaczka do szyb schowana pod klapką wlewu paliwa i fotochromatyczne lusterko wewnętrzne.

Podsumowując, Octavia 1.4 TSI 140 KM DSG to dobra kandydatka do dłuższego i potencjalnie udanego związku. O tej konkretnej trudno mieć wyrobione zdanie, bo miała przelatane raptem 23 000 km i trudno powiedzieć co będzie przy 123 000, 223 000... w każdym razie ta wersja silnikowa, ta skrzynia biegów i ta wersja wyposażenia to bardzo, bardzo dobre połączenie. Żeby jeszcze tylko gotować umiała...
Można żyć? Trzeba
Nic nie mów! Ja wszystko wiem

Awatar użytkownika
goorek
Gonię Jana
Posty: 17312
Rejestracja: 27 cze 2002, o 14:00

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: goorek »

Szczerze ale nie moge tego czytac... Tzn gdzies podskornie mnie wkurvia takie pisanie ;)

5l/100? Tylko trasa i to delikatne muskanie, ala jazda janowa. Nie ma opcji zeby średnie troche trasy w szybkim temoie + miasto bylo 5.
Obrazek
siga, siga

Awatar użytkownika
szymon1984
do leczenia lub zabanowania
Posty: 4215
Rejestracja: 26 sie 2011, o 17:20
Numer telefonu: 783663429
Lokalizacja: Poznań

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: szymon1984 »

CapoMafioso pisze: Po przestawieniu dźwigni na D i przy powolnym wytaczaniu się z parkingu wewnątrz nadal jest cicho. Dopiero po dodaniu gazu słychać stłumiony pomruk. Właśnie, słychać pomruk, ale reakcję czuć dopiero po chwili. Podobnie jest po ruszeniu spod świateł. Może to typowe dla małych turbobenzyniaków, ale jest to trochę irytujące.
To nie wina silnika, tylko DSG - jedna z jej wad. Nie jest więc wcale jakaś super szybka i płynna, lubi czasem szarpnąć. Zbyt długo trwa też redukcja przy wciśnięciu pedału gazu do oporu. Ale ogólnie takie zestawienie silnika/skrzyni jest całkiem udane.
życie jest za krótkie, żeby jeździć skodą

Awatar użytkownika
Jan II Dobry
Jestem bogiem
Posty: 48920
Rejestracja: 5 gru 2013, o 16:52
Lokalizacja: Metropolia Silesia

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: Jan II Dobry »

goorek pisze:Szczerze ale nie moge tego czytac... Tzn gdzies podskornie mnie wkurvia takie pisanie ;)

5l/100? Tylko trasa i to delikatne muskanie, ala jazda janowa. Nie ma opcji zeby średnie troche trasy w szybkim temoie + miasto bylo 5.
Muszę się zgodzić w 100%.

Tekst pisany po pedalsku :-P a spalanie nierealne, zresztą co się będę wymądrzał http://www.autocentrum.pl/spalanie/skod ... m-od-2013/
Ponoć ryży złodziej, żółwikując z mordercą, szeptał: danke, spasiba towariszcz.

Awatar użytkownika
CapoMafioso
Do zabanowania
Posty: 8530
Rejestracja: 23 gru 2011, o 18:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: CapoMafioso »

A jak to jest "nie po pedalsku"? :)
Można żyć? Trzeba
Nic nie mów! Ja wszystko wiem

Awatar użytkownika
Jaskinia
Do zabanowania
Posty: 9761
Rejestracja: 22 wrz 2004, o 14:00
Numer telefonu: 793-028-014
Lokalizacja: Silesia

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: Jaskinia »

Średnia poniżej 5L? :lll:

Awatar użytkownika
CapoMafioso
Do zabanowania
Posty: 8530
Rejestracja: 23 gru 2011, o 18:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: CapoMafioso »

Jaskinia pisze:Średnia poniżej 5L? :lll:
W trasie przy spokojnej jeździe
Można żyć? Trzeba
Nic nie mów! Ja wszystko wiem

Awatar użytkownika
Jaskinia
Do zabanowania
Posty: 9761
Rejestracja: 22 wrz 2004, o 14:00
Numer telefonu: 793-028-014
Lokalizacja: Silesia

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: Jaskinia »

CapoMafioso pisze:po kilkunastokrotnym przegonieniu Octavii po mieście i weekendowej, 300-kilometrowej trasie przekonałem się, że połączenie niedużego uturbionego benzyniaka ze skrzynią dwusprzęgłową (działającą bez najmniejszych szarpnięć i opóźnień) to poważna alternatywa dla diesla. Średnie spalanie nie przekroczyło 5l/100km.
Weź to przeczytaj ;)

"po kilkunastokrotnym przegonieniu Octavii po mieście i weekendowej, 300-kilometrowej trasie przekonałem się, że połączenie niedużego uturbionego benzyniaka ze skrzynią dwusprzęgłową (działającą bez najmniejszych szarpnięć i opóźnień) to poważna alternatywa dla diesla. Średnie spalanie nie przekroczyło 5l/100km."

Awatar użytkownika
CapoMafioso
Do zabanowania
Posty: 8530
Rejestracja: 23 gru 2011, o 18:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: CapoMafioso »

Dobra, nie uściśliłem, mea culpa :P
Można żyć? Trzeba
Nic nie mów! Ja wszystko wiem

Awatar użytkownika
jace
Do leczenia
Posty: 6231
Rejestracja: 17 maja 2011, o 17:41
Numer telefonu: +48602428385
Lokalizacja: Józefów k/Otwocka

Re: Tygodniowa przygoda z Czeszką.

Post autor: jace »

Trochę mi brakuje tej pojemności z tylu... ;-)

ODPOWIEDZ